Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2015

Jak uszyć dwustronny komin

To na prawdę jest proste!
Każdy może zrobić sobie, swojemu dziecku, bliskim na urodziny, przyjaciołom komin jedyny w swoim rodzaju i to prosto od serca ;)


1. Wybierałam tkaniny. Ja tradycyjnie polska bawełna i minky ;)


2. Z wybranych materiałów wycięłam  prostokąty. Robiłam komin dla Jaśka, więc wycięłam prostokąty o długości 23 cm wysokość i 53 cm długość ( 1,5 cm dodałam na zszycie). Jaś ma obwód główki 47, a chciałam żeby był trochę luźniejszy.

3. Prostokąty połączyłam za pomocą szpilek. Materiały prawymi stronami do siebie! Zszyłam ze sobą dłuższe boki. Zawsze szyje w ten sposób, że minky jest na dole, a bawełna u góry. Minky się wtedy aż tak nie ściąga.
4.  Teraz czas zrobić coś, co trudno wytłumaczyć. Chodzi o to żeby przeciągnąć materiał przez środek, tak, aby prawe strony bawełny przylegały do siebie, i prawe strony minky również do siebie. Tak jak widać  na zdjęciu poniżej.  Zrobiłam to w ten sposób : włożyłam rękę między bawełnę i minky , załapałam za bawełnę , pociągnęłam ją do środka i wyrównałam do brzegu. 

5. Teraz pozostało zszycie komina dookoła. Zszyłam bawełnę z bawełną i minky z minky. Pozostawiłam 3 cm otwór na przewrócenia materiału na prawa stronę.  
 6. Przewróciłam komin na prawą stronę. Zszyłam otworek.

Gotowe ;) 




środa, 6 maja 2015

Jak uszyć dwustronną czapkę

Czapkę wykonałam z bawełny organicznej, dzięki czemu jeszcze przyjemniej będzie się ją nosiło ;)

Szukałam na różnych stronach, blogach jak najprościej uszyć taką czapkę. Nie wszystkie były zrozumiałe. Nawet większość źle opisywała, albo czegoś nie dopisali i musiałam się domyślić.  Niby proste ale nie do końca.
Szyłam  pierwszy raz, więc popełniłam kilka błędów. Po pierwsze nie korzystałam z szablonu. Teraz wiem, że to utrudnia sprawę. Czapka nie wyszła równo, z jednej strony ma dłuższy bok, z drugiej krótszy. Więc jeśli chcecie tak perfekt równo uszyć czapkę, najpierw druknijcie sobie szablon ;)
Drugi błąd to zostawienie otworka w nieodpowiednim miejscu. Co prawda szyłam czapkę dwustronną, jednak założyłam , że i tak strona ze wzorkiem jest ładniejsza, i na niej będzie noszona. No i otoworek całkiem niechcący wypadł mi właśnie na stronie ze wzorkiem. To oznacza, że na ulubionej stronie widać zszycie. Tragedia to nie jest, no ale na drugi raz będę wiedzieć, że otworek robić na tej brzydszej stronie ;)

i to chyba tyle wskazówek.

Do dzieła!

Poniżej krok po kroku, jak moim zdaniem najprościej   uszyć czapkę.

 1.  Wybieramy materiał. mogą być dwa rożne wzorki. Ja wybrałam bawełnę organiczną w komary i jasny melanż. Składamy bawełnę na pół, tak aby prawa strona była w środku. Rysujemy na lewej stronie (najlepiej kredą krawiecką lub znikającym pisakiem) prostokąty. U jaśka obwód głowy to 47cm podzielone na połowę daje 23,5cm , wysokość czapki powinna być też około 24 cm. Użyłam jerseyu, który jest elastyczny więc nie zostawiłam cm na zszycie.





2.   Musiałam się trochę naćwiczyć, bo nie miałam szablonu. Z jednego prostokąta wycięłam kształt czapki. Mniej więcej od polowy wysokości zaczęłam wycinać półkole. No i jakoś się udało ;)
przyłożyłam wycięty wzór do drugiego prostokąta. Wycięłam. I rozłożyłam .


3. Materiały połączyłam prawą stroną. Najpierw obszyłam spód.



4. Złożyłam czapkę znowu prawymi  stronami do siebie, ale tym razem pionowo. Szpileczkami połączyłam.  Obszyłam zostawiając otworek 3cm. I tutaj pamietajcie lepeij zostawić otworek na stronie, która jest brzydsza ;p ( no chyba, ze obie są piękne ;)




6. Przez otworek przewróciłam czapeczkę na prawą stronę.
 7. Zszyłam  otworek. Można ręcznie.


Dwustronna Czapeczka z bawełny organicznej  w komary  (zakochane) gotowa.;)
Jutro mamuśka uszyje sobie taka samą i wyruszymy na miasto. A co! ;)



Model ;)



Mam nadzieję, że w miarę rozumnym językiem napisałam, to co chciałam przekazać. 
Na prawdę polecam  samodzielne szycie ubrań. Każdy może się tego nauczyć ! ;) 

Już niedługo jak uszyć bluzę hihi

niedziela, 19 kwietnia 2015

Torba na zakupy z zasłony

Duża torba na zakupy z zasłony? czemu nie !
Potrzebowałam torby większej niż zwykła szmaciana, znalazłam niepotrzebne materiały, chwila pracy i jest. Oto Ona ;)
Gdyby ktoś się kiedyś nudził to polecam taką robótkę. Przyjemne z pożytecznym ;)
poniżej krok po kroku jak powstała torba, dla tych którzy nie wiedza jak się za to zabrać.
 ( również nie widziałam, torba jest uszyta spontaniczne, poniższego opisu proszę nie traktować jako wzoru, idealnego schematu,  najlepiej zapytać fachowców lub poszukać szablon w necie  ;)


  1. Rozpoczęłam od materiałów. Wycięłam 2 prostokąty z zasłony i  2 z zamszu (wnętrze torby, raczki i spód). Wymiar dowolny, im większy tym lepiej. Zawsze lepiej więcej uciachać, niż  miałoby nam potem zabraknąć. (Lewa strona mojego zamszu to skórka)



2. Nałożyłam materiał lewą stroną na zamsz (zamszem do środka- u mnie prawa strona zamszu to skórka ;) i przyczepiłam szpilkami, po czym przejechałam maszyną po dwóch bokach. I tak samo z drugimi prostokątami zamszu i zasłony. (należy pamiętać, żeby zamszu było troszeczkę więcej niż bawełny)



3. Ok, mam już główną część torby. Teraz czas na spód. Wycięłam prostokąt z zamszu. Przyłożyłam go do dolnej części jednego boku torby i przyczepiłam szpilkami, żeby się nie przesuwał, po czym zszyłam. (chciałam mieć zamsz w środku torby, więc tak jak widać na zdjęciu, przyłożyłam stroną lewą do bawełny). 





4. Tak samo zrobiłam z drugim bokiem torby. I wyszło takie cuś ;)


5. Teraz chyba najtrudniejsza rzecz do zrobienia. Złożyłam spód na połowę (można sobie zaznaczyć, żeby wyszło równo) i przeszyłam do połowy z obu stron, tak jak na zdjęciu. Spód będzie  ładniej się układał i wyglądał. (wystające nitki należy uciąć ;)



6. Rączki. Nic trudnego, dwa wąskie paski obszyłam z dwóch stron. Wszyłam w międzyczasie, gdy obszywałam górną część torby. Obszyłam kilka razy, aby były mocniejsze i większy ciężar zniosły ;)




7. Pozostaje tylko połączyć razem boki torby. Obszyłam kilka razy, by była mocniejsza. Przy spodzie należy uważać, by maszyną dojechać do połowy.
 Jak widać nie poszło idealnie, materiał  podwinął się dwa razy, ale to bez znaczenia, te błędy nie będą widoczne na prawej stronie torby.



Na sam koniec obciąć zbędne części materiału i wystające niteczki. Przełożyć na prawą stronę.
Duża torba na zakupy i nie tylko gotowa ;)






piątek, 10 kwietnia 2015

spódnica na lato

Wena twórcza mnie nie opuszcza.
Jakiś czas temu dostałam stare zasłony, które tak oto wykorzystałam.
Uszycie spódniczki zajęło mi  łącznie z godzinkę czasu. No nie licząc oczywiście czasu na doszycie "klinu" , bo jak  się później okazało (wykrój spódnicy zrobiłam przed świętami) poświąteczne jedzenie wyszło mi boczkiem ;)


1. Zasłonę złożyłam na pół. Wymierzyłam długość spódnicy.

2. Zaznaczyłam długopisem z każdej strony po  54 cm (pamiętając o 1 cm na podłożenie), tak żeby  wyciąć półkole.



3. Obszyłam spód spódnicy dookoła.

4. Postanowiłam, że wszyje pasek, żeby ładniej wyglądała. Wycięłam pasek. Obszyłam. Wszyłam do spódnicy.

5. Przymierzyłam ... i okazało się, że się nie zmieściłam, w związku z tym zrobiłam  klin ;)

6. Spódnica gotowa ! Przy następnej muszę pamiętać, żeby dokładnie zmierzyć swój obwód i broń Boże nie odkładać szycia na poświętach  ;)




środa, 8 kwietnia 2015

pierwsza bluzka

Jaka jestem dumna. Ze starego materiału kupionego z 4 lata temu wyczarowałam bluzkę.
Zupełnie spontanicznie na wyczucie. Wzięłam z szafy moja ulubioną bluzkę i odrysowałam wzrór na znalezionym materiale, zostawiłam po 3 cm na podłożenie i zszycie. Fantazja ruszyła i tak oto powstała moja pierwsza bluzka. I nie ostatnia, bo zamierzam powiększyć swoją garderobę o rzeczy uszyte tylko przeze mnie ;) Fajnie jest nosić swoje ciuchy. Jedyne w swoim rodzaju. Nie chińskie. Nie markowe. Nie drogie. Ale bezcenne ;)


A tak na dodatek, jakby magiczna siła mi w tym pomogła ;) znalazłam akcję, na którą zapraszam wszystkich. Uwolnij tkaniny ze swojej szafy!! ;)
Więcej o akcji - http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2012/06/akcja-uwolnij-tkaniny.html

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgducQKFjth0K_Bxzic0NLs-1eKqMZPATC7HlXoVJr1zzszT2qpPJLf2VTchWXVfhbAj5VPlGWaeIIcNQ_G2nkXShHziBzAU7iZFAYIiboWXQisu4R_u1s_G8tNXHy0zFQqPYZxLlFFMdI/s1600/baner++2.jpg

wtorek, 17 marca 2015

szyjemy kurczaka ;)

Zostało mi jeszcze trochę żółtego Minky, więc postanowiłam wykorzystać go pożytecznie i ze względu na zbliżające się święta uszyłam Jaśkowego kurczaka ;)

Poniżej krok po kroku opisane po kolei co się działo zanim się wykluł.

( Nie jestem żadną krawcową, ani szwaczką, na szyciu teoretycznie się kompletnie nie znam. Jestem żółtodziobem ;)  To co robię, robię intuicyjnie, ucząc się na własnych błędach).

Kurka powstała właśnie tak.

1. Wybrałam materiały- polska bawełna (czerwona w białe serduszka) ii żółty polar minky

2. Z wybranych materiałów wycinam kształt kurczaka




3.  Wycinam dodatkowe wzorki-  skrzydełka z Minky, oczy, nóżki, grzebień, dziobek z filcu
 4. Oczy i dziobek mogę spokojnie przyszyć ;)
5. Skrzydełka przyczepiam szpilkami do siebie prawą stroną i obszywam na lewej, zostawiam spód skrzydełek wolny, wkładam wypełnienie i zszywam



6. Z grzebieniem robię podobnie jak ze skrzydełkami, tylko tutaj nie ma znaczenia na której stronie obszywam i zamiast wypełnienia do środka wkładam watolinę. Obszywam wkoło zygzakiem. W nóżkach jest wypełnienie tylko w dolnej części.








7. Kurczak jest już prawie gotowy. Szpilkami przypięłam wszystkie elementy do prawej strony przodu i nakryłam wszystko prawą stroną czerwonej bawełny. Teraz obszywanie dookoła. Zostawiłam otwór na włożenie wypełnienia. Obszywając trzeba uważać by dokładnie przyszyć skrzydełka, nóżki i grzebień.

8.  Teraz przez zostawiony otworek przekładamy naszego kurczaczka na prawą stronę. I oto on.;)

9. Wkładamy wypełnienie. Zszywamy otwór. I jest kurczak!

Siemanko !! ;D